Ks. Tomasz Cieniuch

Można się pogubić w tej hiszpańskiej gramatyce, ale już lepiej w niej jak w życiu. Przychodzi mi taka refleksja, że jeśli jest we mnie ogromna determinacja do nauki języka, to powinna być jeszcze ogromniejsza do budowania relacji z Bogiem… Przecież On jest tak blisko mnie! Jeśli ja jestem blisko Niego, to się nie pogubię nawet w tych gramatycznych zawiłościach języka hiszpańskiego. Być w Nim, być blisko Niego, to więcej znaczy niż cokolwiek innego. Wydawać by się mogło, że wszystko jest takie proste, a jednak ciągle do tego dojrzewam, by w Nim być, tak jak On jest we mnie za każdym razem, gdy przyjmuję Eucharystię. Fajnie jest być blisko Pana Boga! nawet samotność nie jest taka samotna i On zapełnia wszystkie pustki, tęsknoty, pragnienia.

Dzisiaj od rana w Warszawie sypie śnieg. Świat stał się bardziej kolorowy. Jakby jaśniej się stało. Kiedy ma się świadomość, że to chyba ostatnia zima, którą się przeżywa w kraju, jakoś inaczej ją się postrzega. Jest po prostu inna. Nie wiem, kiedy będzie następna w Polsce… Dowiedziałem się, że teraz w Iquitos (na końcu świata – tak określiła to miejsce nasza konwersatorka) jest 39 st. C., czyli po hiszpańsku: hace muy calor!

Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *