Ks. Tomasz Cieniuch

Mieszkam teraz w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Niedawno jeszcze mówiliśmy, że przed nami dziewięć miesięcy przygotowań do wyruszenia w różne strony świata. Teraz dociera powoli myśl, że już tylko niecałe pięć miesięcy bycia razem w naszym domu i… na misje. Ktoś niedawno powiedział mi, że ten rok jest przełomowy w moim życiu. I ma rację. Wszystko się zmieni.. Jednak świadomość, że stajemy się misjonarzami i misjonarkami Jezusa pozwala pokonać obawy i lęki związane z wyjazdem z kraju. I chyba nie są ważne pytania dlaczego jedziemy, dlaczego tak daleko, dlaczego na tak długo? Ale ważne jest pytanie: jak? Jak najlepiej wypełnić to, co Pan Bóg składa w nasze serca? Jak wykorzystamy to, co proponuje dla nas Jezus?

Udostępnij

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *